Po co filtry?
Fotografia ma wiele ciekawych perspektyw i alternatyw. Przez lata rozwijana i doskonalona nie tylko przez producentów, ale i przez samych mistrzów fotografii dziś dochodzi do perfekcji. Oczywiście wciąż można wiele złych rzeczy zarzucić samej fotografii cyfrowej, nie mniej ma ona przed sobą przyszłość. W tym wszystkim jednak nie można zapominać o samej technice i sposobach wykonywania fotografii. Na pewno nie można tego problemy zlekceważyć, wszak nie o to chodzi, by później retuszować wszystkie niedociągnięcia w programach graficznych. Przy tym należy pamiętać, że źle wykonana fotografia nawet dobrze obrobiona traci na jakości. Jeśli wiemy, jaki efekt chcemy osiągnąć, to musimy pamiętać o wszystkich dodatkach ułatwiających pracę z aparatem. Na plan pierwszy wychodzą wszelkiego rodzaju filtry, dzięki którym można pozbyć się niechcianych odblasków światła, spolaryzować owe światło lub zabarwić samo zdjęcie przez usunięcie niechcianych kolorów. Oczywiście filtrów należy się nauczyć używać, bo na pewno przypadkowe bezwiednie nakręcanie ich na obiektyw mija się całkowicie z celem. Za najlepszych producentów uważa się Hoyę, B&W oraz Cokina ze swoim systemem. Naturalne w przypadku fotografii cyfrowej wiele efektów filtrowych” można zastąpić obróbka zdjęcia w programie graficznym, ale na pewno nie zawsze daje to takie efekt, jak w przypadku stosowania prawdziwych akcesoriów fotograficznych. Stąd też o filtrach w fotografii wiedzieć należy i w miarę możliwości je stosować.
-
Menu
- Jaka marka
- Nikon to legenda
- Canon do sportu
- Lustrzanka czy kompakt
- Brak jakości
- Cyfra zniszczyła sztukę
- Photoshop to podstawa
- Fotografia ślubna
- Paparazzi
- Słaby poziom
- Po co filtry
- Fotografia prasowa
- W internecie śmieci
- Obiektyw jest najważniejszy
- Poradników wiele
- Fotografia przyrodnicza
- Soczewki czy makro
- Papier to papier
- Fotografia jako pasja
- Kursy
- odbitki
- Opony
- obrazy na płótnie
- Yerba Mate
- fotograf ślubny Rzeszów
- wynajem biur warszawa
- skype pobierz