Paparazzi – ludzie bez zasad

Określenie paparazzi nie jest określeniem pozytywnym. Tak nazywa się upierdliwych i nierzadko ingerujących w życie prywatne fotografów. Paparazzi niejednokrotnie śledzą swoje ofiary fotografując ich w poszukiwaniu skandalu. Wiele tabloidów chętnie takowe fotografie później kupuje z myślą o popularności i dużej sprzedawalności. Nawet jeśli w następstwie publikacji takich fotografii przychodzą przegrane procesy sądowe, to i tak się to opłaca. Paparazzi to głównie ludzie bez zasad i zahamowań moralnych. W Polsce takich jest niewielu, choć wielu uzurpuje sobie prawo do bycia paparazzi. Fotograficy przeciętniacy z kiepskim sprzętem uważają siebie za bogów śledczej fotografii, ale ie oszukujmy się – w naszym kraju nie ma rynku na tego typu prace fotograficzne, toteż nie ma zbyt wiele miejsca dla takich fotografów. Sam fach nie jest wiec aż tak bardzo oblegany, tym bardziej, ze nasi paparazzi to amatorzy, którzy tak naprawdę nie mają tutaj kogo śledzić. Bo fotografowanie i szpiegowanie Edyty Górniak nie jest zajęciem wysokich lotów, a jakie mamy inne gwiazdy? Na pewno fach paparazzich nieprędko zejdzie z piedestału. Bo jak długo są idole, tak długo będzie zapotrzebowanie na plotki z nimi w roli głównej. A za magazynami plotkarskimi stoją wielkie pieniądze ze sprzedaży. Tylko w tym miejscu należy sobie zadać pytanie: gdzie tutaj jest ta prawdziwa fotografia? Gdzie zasady moralne i gdzie leży granica, jakiej przekroczyć paparazzim nie wolno?